Archiwum

Posty oznaczone ‘święta’

“Podaj dalej” – zrób coś dobrego dla kogoś innego

Grudzień 9th, 2011

Witam grudniowo. W zeszłym roku dwaj młodzi ludzie, Alek i Kamil, zainspirowani postem na popularnym blogu Alexa, podjęli działanie na rzecz osób potrzebujących, (piszą o tym w komentarzach), czym niezwykle mi zaimponowali. Nie jest bowiem łatwo pomagać bezdomnym w tak pełen szacunku i otwarty sposób. To zeszłoroczne doświadczenie dobra to był początek…

W tym roku postanowili w większym już gronie realizować pomoc na szerszą skalę i tak doszło do przygotowania akcji “Święta dla każdego”. Zapytałam więc, czy mogę rozpowszechnić tę akcję także u siebie na blogu. Odpowiedź była pozytywna. To dla mnie wielka radość, że w ten sposób także i ja mogę przyczynić się do czyjegoś dobra. To także mój ukłon w stronę Młodych Organizatorów, których działanie, zaangażowanie i odwaga czynienia dobra mi naprawdę imponują.

Zachęcam Was zatem do przeczytania poniższego postu gościnnego i zapoznania się ze szczegółami akcji, i oczywiście do udziału w niej. Dodam od siebie, że do akcji może włączyć się każdy, niezależnie od wieku, wykształcenia, miejsca aktualnego zamieszkania. Namawiam też: wykorzystajcie okazję, by zrobić coś dobrego dla innych. Nawet mały gest zwielokrotniony może okazać się megapomocą. Rozpowszechniajcie tę informację wśród swoich znajomych. Im nas więcej, tym więcej będzie dobra.

Poniżej , upoważniona przez Organizatorów, publikuję post w całości i pozdrawiam.
Ewa

__________________________________________________________________________

Rok temu Alex zorganizował na blogu akcję, która zainspirowała mojego Przyjaciela Kamila Przeorskiego i mnie (Alka) do zrobienia czegoś dobrego przy okazji Świąt dla zupełnie nieznanych nam osób. Można o tym przeczytać w komentarzach do podlinkowanego wyżej postu. Szczerze mówiąc było to dla nas dość trudne – podejść do nieznajomych, potrzebujących ludzi, przełamać się i okazać im dobroć i wsparcie, traktując ich przy tym na równi ze sobą, nie wywyższając się.

Ja się stresowałem :-) , ale warto było. Takie uczucie, świadomość tego, że faktycznie zrobiło się coś dobrego jest świetne, daje ogromną satysfakcję. Szczególnie, gdy widzimy autentyczną wdzięczność na twarzach obdarowanych.

Wzorem poprzedniego roku, teraz także zgodnie z zasadą “Podaj Dalej” zdecydowaliśmy zrobić coś dobrego z okazji Świąt dla potrzebujących – tym razem na większą skalę.
I podjęliśmy działania już teraz – to nasza akcja Święta dla każdego”.

Celem akcji Święta dla każdego” jest obdarowanie potrzebujących takimi produktami żywnościowymi, jakie sami chcielibyśmy znaleźć na naszym świątecznym stole i/lub pod choinką.

W związku z tym organizujemy w Krakowie zbiórkę żywności świątecznej, dobrej jakości, o długiej dacie przydatności chcąc w ten sposób rzucić promień słońca i pomóc rodzinom wychowującym/wspierającym osoby niepełnosprawne.

Dajesz im to, co sam chciałbyś mieć na wigilijnym stole.”

- świąteczna zbiórka żywności dla rodzin z osobami niepełnosprawnymi, beneficjentów Fundacji Anny Dymnej “Mimo Wszystko”). Dzięki temu wsparciu mamy możliwość dotarcia do tych najbardziej potrzebujących rodzin.

Zachęcamy Was do udziału w tej akcji, mamy nadzieję, że osoby, które przeczytają poniższy tekst zechcą połączyć siły i wspólnie z nami udzielić choć małej pomocy drugiemu człowiekowi. Zapraszamy do udziału w organizowanej przez nas świątecznej akcji.

Szukamy również osób z całej Polski, które byłyby chętne wesprzeć potrzebujących i nas w inny sposób – wszystkie informacje wysyłamy osobom chcącym dać coś od siebie na maila – patrz niżej.

Zbiórka żywności odbędzie się w Krakowie i Gdańsku 14, 15 i 16 grudnia (śr, czw, pt) między 10:00 i 18:00 na:

a) Politechnice Krakowskiej – Budynek Główny (WiL)
b) Uniwersytecie Jagiellońskim – Kampus
c) Wyższej Szkole Europejskiej w Krakowie
d) Uniwersytecie Ekonomicznym w Krakowie
e) Uniwersytecie Gdańskim
f) Politechnice Gdańskiej

Dokładne lokalizacje znajdziecie na stronie internetowej akcji.

Bardzo ważna informacja – przeczytajcie tutaj o jakie produkty konkretnie chodzi.

Gorąco zachęcamy do dania czegoś od siebie i odwiedzenia nas. Paulina, Łukasz, Kamil i Alek będą na Politechnice Krakowskiej w piątek 16.XII między godziną 14:00 a 18:00, Piotr na Uniwersytecie Gdańskim w czwartek 15.XII od 10:00 do 17:00, wówczas będzie też możliwość by się poznać i porozmawiać :-)

W zamian za pomoc umieścimy Wasze imię i nazwisko na stronie internetowej w zakładce “Podziękowania” – oczywiście tylko wtedy, gdy taka będzie Wasza wola.

Osoby z całej Polski chcące pomóc w akcji i nie będące w stanie przyjść na zbiórkę gorąco prosimy o przesłanie do Pauliny, Łukasza, Piotrka i mnie wiadomości na adres: info[małpka]swietadlakazdego.pl
Przez kolejny tydzień będziemy odpisywać na wszystkie maile do 24 godzin. W odpowiedzi podamy niezbędne informacje o tym, co możecie zrobić dla potrzebujących. Odpowiemy na wszystkie Wasze pytania związane z naszym przedsięwzięciem. Jesteśmy do Waszej dyspozycji.

Zapraszamy również na profil akcji “Święta dla każdego” na Facebook.

Zachęcamy też do dyskusji tutaj, w komentarzach – jeśli choć jedna osoba opisze w jaki sposób coś zrobiła, cel tego postu zostanie osiągnięty.

Na ile możemy liczyć na Wasze wsparcie? :-)

__________________________________________________________________________

Paulina Pawlik o sobie: Skończyłam matematykę na Politechnice Krakowskiej, aktualnie prowadzę restaurację w Zabrzu. Jestem pasjonatką nurkowania i książek fantasty. Uwielbiam organizować różne akcje, od małych imprez po duże szkolenia. Jako studentka byłam przewodniczącą Erasmus Student Network na Politechnice.

Łukasz Lemański o sobie: Moją pasją jest sprzedaż. Mam 10 lat doświadczenia w sprzedaży i 4 lata jako menedżer. Obecnie łączę swoje zainteresowania i doświadczenie zajmując się marketingiem internetowym i z sukcesami prowadząc własną firmę – Enil. Pasjonują mnie pozytywne osoby dążące do szczęścia i sukcesu. Lubię grać w siatkówkę.

Aleksander Piechota o sobie: Interesuję się komunikacją interpersonalną, marketingiem internetowym, zarządzaniem projektami i sprzedażą. Mówię po angielsku i komunikuję po hiszpańsku – jestem fanem skutecznych metod nauki języków obcych – lubię uczyć innych angielskiego. Pracowałem w USA jako Beach Attendant, ogrodnik, kelner i osoba myjąca jachty motorowe. Lubię biegać, czytać i grać na gitarze elektrycznej. Mam 22 lata.

Piotr Stanek o sobie: Jestem miłośnikiem aktywności fizycznej i psychicznej, kocham biegać. Wdrażam ideę Running&Reading Jestem optymistą z doświadczenia. Interesuję się marketingiem (social media i osobistym), rozwojem osobistym, koordynacją projektów, poznawaniem ludzi z pasjami i przełamywaniem barier. Moje najważniejsze motto: “Be yourself”. Zachęcam do wsparcia naszej akcji i bardzo się cieszę, że mogę pomóc.

Uncategorized , , , , , , ,

Grudniowo…

Grudzień 17th, 2010

Wszystkim Czytelnikom  życzę dobrego czasu na co dzień. Spokoju i Pokoju każdego dnia. Radości prawdziwej nie tylko od święta.

Życzę Wam Wszystkim, niezależnie od daty w kalendarzu, dobrego i spełnionego życia w każdej jego sferze. Także wtedy, gdy ucichną kolędy i dzwony, gdy zgasną kolorowe światła choinki i zajdą gwiazdy betlejemskie.

Życzę, byście nosili  światło w sobie – w każdym dniu roku i wiele, wiele lat. Żebyście mieli poczucie Pełni Życia i Dobra.

Grudniowe refleksje:

Każdego roku obserwuję ludzi ulegających agresywnemu marketingowi świątecznemu. Mega sprzątanie, mycie okien nawet w mróz, trzepanie dywanów, torby pełne zakupów jakby przez cały rok się nie jadło, tylko w święta i trzeba było zjeść na zapas. Prezenty nawet gdy na ten cel „trzeba” wziąć kredyt. Życzenia „spokoju i radości w te świąteczne dni”… Nawet w firmach są wigilijne spotkania, kiedy na co dzień obcy lub prawie obcy ludzie udają niezwykłą więź i życzliwość.  Ja swojemu zespołowi, rodzinie, bliskim, przyjaciołom stale życzę wszystkiego co najlepsze. I to życzenie noszę w sobie dla nich. I przekazuję, kiedy jest okoliczność, moment, czas – niezależnie od tego, czy mamy 24 grudnia czy 31 stycznia, 9 kwietnia, 7 września i każdy inny dzień. Każdy dzień jest dobry na to, by być ze sobą dobrze, by mówić sobie dobre rzeczy, by się wspierać, okazywać życzliwość.

Rozumiem tradycje, rozumiem wagę świąt dla osób wierzących. Niemniej tradycja ma swoje granice, a przeżywanie świąt to przede wszystkim wymiar duchowy. Szaleństwo świąt? Zapytaj siebie, czy tego naprawdę chcesz, co Ci to daje, co zmienia w Twoim życiu na plus. I przeżywaj każdy czas jako święto. Nie “zabiegaj się”, nie umorduj, żeby potem w zmęczeniu tylko czekać na ciszę po wyjściu gości i przez kilka miesięcy spłacać raty za prezenty.

„Nikt nie może być sam w tym wyjątkowym świątecznym dniu”. A przecież tak naprawdę po prostu źle jest, gdy ktoś czuje się samotny, doświadcza samotności w jakimkolwiek dniu, jeśli jest to dla niego powodem cierpienia, leku, obaw.  Niezależnie od czasu, kalendarza, daty.  Gdy tymczasem komunikuję, że lubię samotna wigilię, to wielu patrzy na mnie niemal  ze  łzami w oczach, jak na biedaczka, którego nie ma kto przygarnąć do świątecznego stołu. A ja tak lubię ciszę, spokój, zatrzymanie się, towarzystwo jeśli juz to niezwykle kameralne, jedzenie jakie ja sama lubię, rytm dnia mój a nie innych. Lubię też zapach igliwia, zapach świec. I kluski z makiem. Samotne czy kameralne  święta to mój wybór a nie skazanie, to dla mnie rodzaj prezentu. I cieszę się, jeśli mogę sobie je sprawić. Kluski robię zatem także poza dniami „wyznaczonymi tradycją” i palę świece, gdy chcę mieć taki wyjątkowy nastrój i lepię uszka do barszczu gdy mam na nie smak – niezależnie od daty w kalendarzu. Sprzątam na co dzień i czasem robię tzw. gruntowne sprzątanie – bo lubię mieć czysto, pachnąco, ładnie. Nie na święta, a na życie – na co dzień. Lubię czasem uroczystą kolację czy zastawiony stół – dlaczego właśnie w ten dzień a nie każdy inny?

Czym te dni różnią od innych kilkuset dni w roku? Jak to jest – wielu ludzi jest samych (samotnych) kiedy potrzebują bliskości , gdy cierpią, potrzebują pomocy, gdy są głodni i wtedy nikt się nie rozczula nad nimi tylko biegnie swoją drogą, a w tym akurat dniu grudniowym – czy tego potrzebują czy nie, czy chcą czy nie – nie mogą być sami?

A może ten dzień ma być „plastrem” zalepiającym poczucie winy, że zaniedbujemy bliskich w inne dni? Obowiązkiem, który jak się spełni, to można się rozgrzeszać z przyszłych i przeszłych zaniedbań?

Przeżywajmy każdy czas, jakby był dla nas świętem. Nawet jeśli stół nie jest zastawiony, nie grają wzruszających melodii, nie chodzą przebierańcy-kolędnicy, gdy nie ma opłatka i lampionów na drzewku. Niech nasze życie całe będzie świętem, będzie takim Betlejem, w którym jest Nowe Dobre Życie.

Spotykajmy się, cieszmy się sobą, ale nie na siłę, nie na pokaz, nie dla tradycji, a dla siebie! Szaleństwo przedświątecznych przygotowań zamieńmy na zatrzymanie się na sobie, na bliskich – żeby mieć czas na refleksję, na spotkanie takie prawdziwe i kontynuowane w każdym innym czasie. A jeśli trzeba – zamknijmy się w domu choćby po to, żeby się wreszcie wyspać.  Po prostu żyjmy ładnie, dobrze i w zgodzie ze sobą.

Tego Wam raz jeszcze życzę – Nieście światło w sobie.

Ewa

Uncategorized , , , , , ,